czerwca 27, 2015

Kolejny etap...

Hej
Pewien rozdział w moim życiu wczoraj dobiegł końca. Większość dzieci i młodzieży cieszy się z rozpoczynających się wakacji. Niestety u mnie działa to trochę inaczej.

Wczoraj byłam na zakończeniu roku szkolnego, ale nie było ono zwykłe, na zawsze żegnałam się ze szkołą podstawową. Gdy do niej chodziłam nie zdawałam sobie sprawy jaka ona jest dal mnie ważna, Wydawało mi się, że nie lubię niektórych osób, ale  uświadomiłam sobie, że to nie prawda.Wszyscy są dla mnie ważni i za wszystkimi będę tęsknić, może za jednymi mniej a drugimi bardziej, ale za wszystkimi.
Gdy przemawiała pani dyrektor powstrzymywałam się od łez, bo wiedziałam, że nie mogę się rozkleić z prostego powodu, zaraz mieliśmy przedstawić program artystyczny, a z kluską w gardle nie byłabym w stanie za dużo powiedzieć, a tym bardziej zaśpiewać piosenki, od której jak się okazało wiele osób się wzruszyło.

Po wakacjach rozpoczynam nowy rozdział w moim życiu - gimnazjum. Nie wiem jak odnajdę się w nowym środowisku i jakich poznam ludzi. Moja przyszłość stoi pod znakiem jednej wielkiej niewiadomej.


Wy też przeżyliście rozstanie z waszymi klasami ?

Andżelika

4 komentarze:

  1. Świetny post :) Ja także teraz będę szła do gimnazjum. Też trudno mi było się pożegnać z klasą, ale trzeba iść dalej :D
    Trzymaj się! :D
    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za rok będę się żegnać z gimnazjum ;/ Śliczna jesteś :)

    Nowy post!- Klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To radzę Ci wykorzystać jak najlepiej ten wasz ostatni, wspólny rok.
      Dziękuję

      Usuń