Pewien rozdział w moim życiu wczoraj dobiegł końca. Większość dzieci i młodzieży cieszy się z rozpoczynających się wakacji. Niestety u mnie działa to trochę inaczej.
Wczoraj byłam na zakończeniu roku szkolnego, ale nie było ono zwykłe, na zawsze żegnałam się ze szkołą podstawową. Gdy do niej chodziłam nie zdawałam sobie sprawy jaka ona jest dal mnie ważna, Wydawało mi się, że nie lubię niektórych osób, ale uświadomiłam sobie, że to nie prawda.Wszyscy są dla mnie ważni i za wszystkimi będę tęsknić, może za jednymi mniej a drugimi bardziej, ale za wszystkimi.
Gdy przemawiała pani dyrektor powstrzymywałam się od łez, bo wiedziałam, że nie mogę się rozkleić z prostego powodu, zaraz mieliśmy przedstawić program artystyczny, a z kluską w gardle nie byłabym w stanie za dużo powiedzieć, a tym bardziej zaśpiewać piosenki, od której jak się okazało wiele osób się wzruszyło.
Po wakacjach rozpoczynam nowy rozdział w moim życiu - gimnazjum. Nie wiem jak odnajdę się w nowym środowisku i jakich poznam ludzi. Moja przyszłość stoi pod znakiem jednej wielkiej niewiadomej.
Wy też przeżyliście rozstanie z waszymi klasami ?
Andżelika
Świetny post :) Ja także teraz będę szła do gimnazjum. Też trudno mi było się pożegnać z klasą, ale trzeba iść dalej :D
OdpowiedzUsuńTrzymaj się! :D
Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!
Dzięki :)
UsuńJa za rok będę się żegnać z gimnazjum ;/ Śliczna jesteś :)
OdpowiedzUsuńNowy post!- Klik!
To radzę Ci wykorzystać jak najlepiej ten wasz ostatni, wspólny rok.
UsuńDziękuję